Autoryzowany dystrybutor ActionTrax w Polsce · sklep i warsztat 4x4 w Warszawie +48 534 600 534 · biuro@szekla4x4.pl
Zanim utkniesz

Spuszczanie powietrza z opon — ile i jak

Najtańszy sposób, żeby w ogóle nie potrzebować trapów. Producent ActionTrax poświęca temu sporo miejsca w swojej instrukcji i słusznie: obniżone ciśnienie rozwiązuje problem, zanim on powstanie.

Dlaczego obniżone ciśnienie w ogóle działa

Opona na niższym ciśnieniu rozkłada się na dłuższym odcinku. Powierzchnia styku z podłożem rośnie, a nacisk na centymetr kwadratowy spada. W piachu i w śniegu to różnica między kołem, które toczy się po powierzchni, a kołem, które zaczyna w nią kopać dołek.

To najtańsza modyfikacja terenowa, jaką można zrobić — nie kosztuje nic poza kilkoma minutami i sprężarką na powrót.

Ile spuścić

Producent ActionTrax nie każe patrzeć na manometr, tylko na oponę: spuszczaj, aż ściany boczne zaczną się wyraźnie wybrzuszać. Na typowych obręczach bez beadlocków wypada to mniej więcej przy 12 psi, czyli około 0,8 bara.

Granica jest po drugiej stronie: przy zbyt niskim ciśnieniu opona potrafi zejść z obręczy, szczególnie przy skręcaniu na twardym podłożu. Beadlocki pozwalają zejść niżej, ale to już inna kategoria sprzętu.

Jak to zrobić bez manometru

Wciskasz trzpień zaworu i liczysz. Producent podaje, że zwykle wystarcza 30–45 sekund, do momentu aż ściana boczna zacznie się wybrzuszać.

Potem powtarzasz dokładnie to samo odliczanie na pozostałych kołach. Nie da się w ten sposób ustawić ciśnienia co do dziesiątej bara, ale da się uzyskać w miarę równe ciśnienie na wszystkich kołach — a to w terenie ma większe znaczenie niż okrągła liczba.

Obowiązkowy krok powrotny

Przed wjazdem na asfalt opony trzeba napompować. Producent pisze o tym wielkimi literami i ma rację: na obniżonym ciśnieniu auto pływa na łukach, opona grzeje się od uginania, a przy gwałtowniejszym manewrze potrafi zejść z obręczy.

Praktyczny wniosek: sprężarka pokładowa albo choćby mała kompresorka na 12 V to element wyposażenia równie ważny jak same trapy.

Wideo

Jak to wygląda naprawdę — nagrania od użytkowników

Składanka realnych wyciągnięć: piach, błoto, śnieg. Zwróć uwagę, jak nisko mają opony ci, którym udaje się za pierwszym razem.

Przegląd

Najlepsze nagrania od klientów ActionTrax

Składanka realnych wyciągnięć nadesłanych przez użytkowników — piach, błoto, śnieg, od osobówek po ciężkie pickupy. Najlepszy jeden film, jeśli masz obejrzeć tylko jeden.

Kanał: ActionTrax

Odtwarzacz YouTube wczyta się dopiero po kliknięciu — do tego momentu strona nie wysyła do Google żadnych danych.

FAQ

Najczęstsze pytania

Do jakiego ciśnienia spuścić opony w terenie?

Producent ActionTrax podaje prostą wskazówkę: spuszczaj, aż ściany boczne opony zaczną wyraźnie się wybrzuszać. Na kołach bez beadlocków wychodzi to zwykle w okolicach 12 psi, czyli ok. 0,8 bara. Niżej schodzić nie warto — opona potrafi zejść z obręczy.

Jak spuścić powietrze bez manometru?

Wciskasz zawór i liczysz. Producent podaje, że zwykle wystarcza 30–45 sekund, do momentu aż ściana boczna zacznie się wybrzuszać. Potem powtarzasz z tym samym odliczaniem na pozostałych kołach — równy czas daje w przybliżeniu równe ciśnienie.

Czy trzeba dopompować opony po wyjeździe z terenu?

Tak, i to nie jest sugestia. Producent pisze wprost, że opony trzeba napompować z powrotem przed wjazdem na asfalt i przed szybszą jazdą. Na obniżonym ciśnieniu auto pływa, opony się przegrzewają i szybko niszczą, a ryzyko zejścia z obręczy przy manewrze jest realne.

Czy spuszczanie powietrza zastępuje trapy?

Nie zastępuje, ale bardzo często sprawia, że trapy w ogóle nie będą potrzebne. Większa powierzchnia styku to mniejszy nacisk jednostkowy i mniejsza szansa, że koło zacznie kopać dołek. Najlepiej działa połączenie obu rzeczy: obniżone ciśnienie plus trapy w aucie na wszelki wypadek.

Co jeszcze pomaga nie utknąć?

Świadomość terenu i tempo. Producent radzi zwalniać na śliskiej nawierzchni, ale utrzymywać rozpęd w głębokim piachu, śniegu i błocie — oraz wsłuchiwać się w to, jak pracuje auto, zanim koła zaczną buksować.